czwartek, 12 lutego 2015

2014/2015

          Mija pierwszy tydzień sesji.. a ja? Wyluzowana, popijam sobie czeskiego radlera wymyślając listę rzeczy do zrobienia na przyszły tydzień. Nareszcie zasłużone ferie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest to moja pierwsza z trzech sesji, kiedy nie muszę się martwić poprawkami. Semestr przeleciał za szybko. Prace pisane w dzień oddania (tak, między innymi praca, którą pisałam w godzinach 18-21 w Sylwestra... ), nauka na zaliczenia w dzień zdawana.. A wszystko uświadamia mi to tylko to, że już połowa studiów licencjackich za mną.



  Nowy rok niby nie wniósł niczego nowego, nie wymyśliłam postępów ani listy rzeczy do zrobienia w ciągu kolejnych 12stu miesięcy (choć był taki zamiar). Mimo to czuje się inaczej. Coś wewnątrz podpowiada mi żeby działać, robić te rzeczy na które do tej pory nie miałam odwagi. Bo czuję, że dam radę. Bo jak nie teraz to kiedy?

Trochę prywaty ;) Może ten wpis zmotywuje mnie do tego, żeby jednak bywać tu częściej:)


     

7 komentarzy :

  1. Przypomniałaś mi moje studia :) Przyznam, że jak się już ma wszystko za sobą, to miło się to wspomina :) Trzymam kciuki za sesje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymamy kciuki za Twoją motywację :P :) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratki! ja ten semestr też bez poprawek, nawet matmę zdałam na 4! :D Mam to samo w tym roku, z tym czuciem się inaczej. To się chyba nazywa yolo :D A notka? napisana!

    Pisz tu częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! udanych ferii zycze:)
    Swietne zdjecia, lubie ogladac takie mixy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I dobrze, że dajesz prywatę ;) Z doświadczenia wiem (i w sumie powinnam ze studiów, ale pewnie dowiem się tego na dalszym ich etapie :D), że coś co się napisze utrwala się bardziej ;) Więc motywacja będzie lepsza! :) Już w połowie studiów? Zobaczysz jak to szybko minie zapewne :) I gratulejszyn, że pozdawane już wszystko i możesz se chwile dychnąć ;) Przepraszam, że wprowadzam trochę gwary śląskiej, ale czasem nie mogę się powstrzymać :D Co do tego co napisałaś u mnie, to dodawaj zdjęcia z ostatnich Twoich sesji z parami! :* Chętnie obejrzę i pewnie się doszkolę ;) Bo podobno najważniejsze, żeby uczyć się nawzajem ;) Tylko daj mi znać, jak już zrobisz tego posta ze zdjęciami, proszę :* Pozdrawiam cieplutko Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach! I zdjęcia, rozumiem że z instagrama? są piękne <3 Moją uwagę przykuło zdjęcie ze zdjęciem na ekranie z sesji z dzidziusiem <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny strój kąpielowy. Zakochałam się w im :)
    Pozdrawiam:
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń