piątek, 30 stycznia 2015

Makro początki

          Hej :) Po długiej nieobecności spowodowanej natłokiem obowiązków jestem. Mimo, że tak na prawdę powinnam właśnie zasiadać do nauki przed egzaminem z pedagogiki specjalnej, postanowiłam trochę się odprężyć i coś tutaj wrzucić :) Z racji, że nie prowadzę bloga tak regularnie jak bym chciała, od kilku dni myślę nad tematem posta. Padło na to, że chcę się z Wami podzielić tym co ostatnio sobie tworzę: makro fotografię.






          Szału nie będzie, aczkolwiek zainspirowana fotkami kropelek krążących po blogach postanowiłam spróbować swoich sił. Długo zastanawiałam się nad wyborem sprzętu do makro. Łatwo nie było, ale na samym początku odrzuciłam pomysł z obiektywem do tego przeznaczonym ze względu na cenę. Ja i mój słomiany zapał mógł sprawić, że kasa wydana na taki obiektyw poszła by w błoto. Dylemat przed jakim stanęłam to pierścienie pośrednie lub odwrotne mocowanie. I znów przemówił rozsądek i chęć wydania jak najmniejszej kasy. Zamówiłam. Mój cudowny adapter do odwrotnego mocowania. Dla mnie jest to ogromny szok, jak duże przybliżenie można nim uzyskać. Samo używanie do najłatwiejszych nie należy, szczególnie kiedy ma się tak bardzo trzęsące się ręce jak ja, ale mimo wszystko wydaje mi się, że w miarę się udało :)

          Niektóre kropelki były robione ze statywu, pozostałe: nie pamiętam ;) Oko mojego kota Mariana robione było z ręki, a nawet najmniejsze poruszenie jest równoznaczne z nieudanym zdjęciem. Przy tak trudnym modelu jak zwierzak nie było łatwo, dlatego zdjęcie nie jest do końca dobre. Mi jednak podoba się to że z tych kilkunastu które zrobiłam, mogłam wybrać choć jedno i Wam pokazać :) Jak dla mnie, oko wyszło super :)


Zapraszam do oglądania!










  Co Wy na to? Próbowaliście już swoich sił w tej kategorii fotografii? :)

 W komentarzach czekam na wasze blogi, nie koniecznie o fotografii :) 

 Jeśli macie jakieś pytania lub uwagi, również są mile widziane :)


 Dobrego weekendu!















5 komentarzy :

  1. Śliczne zdjęcia, bardzo mi się podobają :)

    Zapraszam do mnie na zimowe zdjęcia:
    http://batmanowy-blog.blogspot.com/2015/01/zimowe-zdjecia.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak kupić taki adapter? To jakoś do Canonów są specjalne czy jak? Gdzie swój kupiłaś? :D Czasem z braku modeli można byłoby pobawić się w takie przybliżenia :) Potrzebny do tego jest kitowy obiektyw?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Allegro chyba najlepiej ;) ja swój zamówiłam z ebaya :) nie mam pojęcia czy są specjalne do canonów bo canonem nie robię, wydaje mi się, że wszystkie są raczej uniwersalne, dobierasz jedynie odpowiadający rozmiar (chodzi o średnicę obiektywu) :) są osoby, które robią takie zdjecia kitem, ja jednak robię odwróconą 35tką :)

      Usuń
  3. Jestem wielką fanką odwrotnego mocowania,tak mnie to czasami wciąga że muszę sama sobie powiedzieć ,,stop'' ,odkręcić obiektyw i zająć się czymś innym :) A efekty( w dość sporych ilościach:P) jeśli chcesz możesz obejrzeć na moim blogu http://wieczorczerwcowy.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne mako :)
    Pozdrawiam:
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń