piątek, 18 kwietnia 2014

Tangle Teezer - moja opinia.


Witajcie :) 
Mimo, że szczotka Tangle Teezer jest dostępna na rynku od jakiegoś czasu, w moje ręce trafiła dopiero kilka dni temu. Przez długi czas bardzo sceptycznie podchodziłam do kawałku plastiku z ząbkami. Czytałam wiele opinii, zarówno pozytywnych jak i negatywnych na różnego rodzaju forach i blogach urodowo-modowych. Kilka dni przed urodzinami najbliżsi pytali co chciałabym dostać, na co nie miałam kompletnie pomysłu. I wtedy po raz kolejny natknęłam się na pytanie na forum "Tangle teezer, czy faktycznie działa?". Pojawił się więc pomysł na prezent :)





Dopóki nie wzięłam szczotki do ręki i nie przeciągnęłam nią po włosach, nie wierzyłam, że mogłaby działać. Pierwszy mój kontakt z TT mogę opisać tylko jednym słowem: "WOW!" :)
Jak dla mnie to totalna magia, ponieważ zawsze miałam ogromny problem z rozczesywaniem włosów, szczególnie po tym jak zrobiłam ombre. Mam długie gęste włosy i rozczesywanie ich było dla mnie koszmarem. Odkąd w moim posiadaniu znalazła się TT stało się to ogromną przyjemnością :)
Szczotka sunie po włosach i rozczesuje je w tempie ekspresowym. Nie wyrywa włosów w porównaniu do tradycyjnej szczotki oraz sprawia, że są mega gładkie w dotyku! Dodatkowo się pięknie błyszczą (czytałam, że to za sprawą domykania łusek włosa).
 Po pierwszym rozczesaniu, co chwile dotykałam włosów bo nie mogłam w to uwierzyć :)


Tak jak pisałam wcześniej czytałam wiele opinii na temat TT. Nie przychylam się do żadnej negatywnej opinii, chyba, że do tej, iż szczotka elektryzuje włosy. Na moich włosach się to zdarza, aczkolwiek nie za każdym razem kiedy je rozczesuje. Jeśli już występuje elektryzowanie to minimalnie.



Tak jak już pisało wiele osób: odkąd mam Tangle Teezer wiem, że nie zamienię jej na żadna inną szczotkę!
Jedynym minusem szczotki może być jej cena i fakt, że zamawiając szczotkę przez internet możemy natknąć się na tańsze podróbki, które nie do końca mogą spełniać swoje zadanie tak jak powinny..
Mimo to, uważam, że TT jest jednym z najlepszych prezentów jaki w życiu dostałam :)


Na koniec zdjęcie moich włosów z wczoraj. Pamiętacie ostatnią notkę, w której przedstawiałam wam moje fioletowe włosy? Oto co stało się z nimi po kilkukrotnym myciu ;) W rzeczywistości kolor jest trochę bardziej intensywny, a nie tak "sprany" jak na zdjęciu ;/ Póki co czekam, że niebieski całkiem zejdzie i wtedy nadejdzie czas na podjęcie decyzji: farbować dalej na kolorowo czy ściąć? ;)
Na zdjęciu moje włosy mają od nasady w dół różne odcienie, ponieważ od czerwca tamtego nie farbowałam ich farbą. Na razie chcę, aby włosy "odpoczęły" i chciałabym wrócić do naturalnego koloru włosów :)




Posiadacie Tangle Teezer? :) 
Jeśli tak to jakie macie opinie na jej temat? :)

Czekam na wasze wypowiedzi w komentarzach!




21 komentarzy :

  1. Ja się naczytałam juz tyle pozytywnych recenzji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również i naprawdę polecam! :)

      Usuń
  2. kurcze , zazdroszczę ci ! też bym chciała ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też poluję na nią :)



    ps. a u mnie? konkurs GLITTER na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. posiadam ją od roku. Też poprosiłam na urodzinki i jestem zachwycona. Jak wracam do domu i zapominam o mojej TT to niesamowicie odczuwam jej brak już przy pierwszym użyciu zwykłej szczotki. Od codziennego rozczesywania moich MEGA poplątanych włosów powyginały mi się ząbki (szczególnie zewnętrzne), ale to zupełnie nie przeszkadza w użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na razie nie mam swojej TT:) kupiłam do czesania psa u już długo służy;)
    Obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam tę szczotkę, w owieczki. Jest fajna, ale nie wiem czy warta 40zł :) Szczerze mówiąc oczekiwałam czegoś lepszego od niej. Czasami czeszę się normalną szczotką, żeby było szybciej (TT jest malusia). Jak ktoś nie ma problemów z rozczesywaniem, to nie polecam :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja jeszcze nie mam tej szczotki :) może kiedyś zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś trzy lata temu będąc w Londynie pierwszy raz natknęłam się na TT i zauroczyła mnie swoim oczojebnym różowym kolorem :D szczotka geniusz, choć znam ludzi którzy myśleli że jest dla psów

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za komentarz :*
    Muszę to mieć!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez kupiłam niedawno i jestem zadowolona, wreszcie moje włosy nie zostają w szczotce, z której nie mogę ich odczepić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. moja znajoma ma i jest bardzo zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczotka jak dla mnie super :)

    http://aniapiotrowicz.blogspot.com/ zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny post+Zapraszamy do Nas. !!! http://wercza-sandra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam jeszcze tej szczotki ale zastanawiam się nad kupnem :)

    http://pajapaulina.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń